Kafle do MDM

W 1952 roku niedługo po uruchomieniu pierwszych pieców do wypału ceramiki "Kamionka" dostała swoje pierwsze wielkie zlecenie. 12 tysięcy kafelków do barów warszawskiego MDM-u.
Tak Franciszek Mleczko w książce "Wieś rodzinna wzywa" opisywał ten czas:
"Załoga "Kamionki" zamówienia dla MDM-u przyjeła ochotnie. Książek - szalał. Doświadczenia przy tego rodzaju produkcji nie miał nikt, ale tak czy owak próby musiały być zrobione, wszyscy dołożą starań i podołają zadaniu. Czas naglił. Dwanaście tysięcy kafelków - to nie żarty, a termin musiał być dotrzymany. Wzory robił Książek, a za nim powtarzały je dziewczęta, z dnia na dzień nabierając coraz wiekszej biegłości w zdobieniu, z dnia na dzień dodając do odtwarzanwgo wzoru swój jakiś drobny pomysł zdobniczy"
Identyczne kafelki wykorzystano do ozdobienia korytarzy w Zasadniczej Szkole Rzemiosł Artystycznych w Łysej Górze (pierwsze 3 fotografie) oraz w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bochni (fotografie 4-7)